Dziś nie odbieram! Yes! Jestem na koncercie!

No Comments »

ARW     ARW

Posted on Marzec 19th 2017 in Muzyka, Wrażenia

Pożegnanie. Żegnamy się… nieustannie…

No Comments »

john wetton 1998This is the evening of my day
I have been thoughtful and alone for some time
For are there things I could have changed?
What is the difference that I could have made?

John Wetton (12 VI 1949 – 31 I 2017)

Posted on Styczeń 31st 2017 in Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Greg Lake (1947-2016)

No Comments »

elp-autografy Gdybym powiedział ci „weź kamień swego losu, rzuć go w morską głębię” – odebrałbyś te słowa inaczej niż ktoś inny lub ja, gdy je pisałem. Myślę o moich tekstach tak, jak się myśli o elektryczności. Nie można jej zobaczyć, dopóki nie stanie się światłem. A to słuchacz zapala światło. Wtedy słowa stają się jego własnością.

Greg Lake (10 X 1947 – 7 XII 2016)
w rozmowie z Piotrem Kaczkowskim w 1997 roku.

Posted on Grudzień 8th 2016 in Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Rodzinnie na koncercie Idana Raichela

No Comments »

Idan Raichel w Berlinie - 22 02 2016 (fot. idanraichelproject.com)     Z Jonaszkiem na karku :)

Byliśmy wczoraj na cudownym koncercie. Po raz pierwszy z Jonaszkiem (na karku).
Więcej: idanraichelproject.com

Posted on Luty 23rd 2016 in Muzyka

Glenn Frey (1948-2016)

No Comments »

glenn freyNigdy nie miałem czasu, by radować się swoimi sukcesami. Zawsze, czy z zespolem [the Eagles], czy nagrywając solo, byłem zbyt zajęty. Planowałem kolejny ruch, starałem się, by wszystko zagrało jak najlepiej – powiedział kiedyś Glenn Frey.

Myślę, że przez wszystkie te lata gdzieś jednak znalazł chwilę, może kilka… by wznieśc toast, odwzajemnić uśmiech losu. Pierwsze piosenki pisał w wynajmowanej wspólnie z kolegą kawalerce. Dziś jego muzykę słychać wszędzie, od londyńskiego metra po wietnamską taksówkę. Także w naszym domu. Przekładam płyty. Wspominam…

Posted on Styczeń 19th 2016 in Muzyka

Czym jest sukces?

No Comments »

Na koncercie Rogera HodgsonaOczywiście sukces to życie w zgodzie z uczuciami, pasją, marzeniami, ale… bez egoizmu. Życie to służba. O tym tak rzadko mówimy, a przecież jesteśmy tu, by dawać raczej niż by brać. Czemukolwiek się poświęcam, czy tworzę muzykę, czy robię coś innego, liczy się to, jak wiele mogę ofiarować.  Dlatego swój sukces mierzę tym, jak wiele byłem w stanie dać… każdego dnia – powiedział Roger Hodgson w wywiadzie dla duńskiej telewizji.

Dziękujemy za wczorajszy koncert w Berlinie!

Posted on Wrzesień 8th 2015 in Muzyka, Wrażenia

„Kocham dzielić się muzyką”

No Comments »

"Kocham dzielić sie muzyką" (folk24.pl)Wydaje mi się, że cała muzyka, którą tworzę to jedna piosenka. Tyle, że w różnych kolorach, różnych odcieniach, w różnych okolicznościach. Każda cząstka, każda chwila w życiu, jest inna, niepowtarzalna… i tak samo jest z muzyką – powiedział mi w niezwykłej rozmowie Pedro Vadhar, wspaniały muzyk z Meksyku.

Zapis całości znajdziecie na folk24.pl.
Zapraszam i pozdrawiam!
Łukasz

Posted on Maj 4th 2015 in Muzyka

Hasta pronto!

No Comments »

Pedro VadharŁukasz: Czym w takim razie jest dla ciebie muzyka?
Pedro: Szczerze powiedziawszy nie mam odpowiedzi, przyjacielu. Myślę, że muzyka jest wszędzie. Tworzenie to odnajdywanie muzyki wokół nas. Każda istota, każdy dźwięk ma swoją nutę, swoje brzmienie. To muzyka. Wszystko razem tworzy harmonię…

Gorąco zapraszam TUTAJ - do wysłuchania mojej rozmowy z Pedro Vadharem z Meksyku (i jego muzyki) w audycji Dźwiękowy Atlas w Radiu MerkuryHasta pronto!

Posted on Kwiecień 26th 2015 in Aktualności, Muzyka

„Tworzę. Dzięki temu wiem, że żyję.”

No Comments »

Pedro VadharNigdy, nawet przez chwilę, nie wątpiłem w to, co robię. Jestem szczęśliwy, bo mogę tworzyć. Po prostu. To moja misja, mój cel, spełnienie. Tworzę. Dzięki temu wiem, że wciąż żyję…

…powiedział mi Pedro Vadhar z Meksyku.

Całej rozmowy będziecie mogli wysłuchać 28 kwietnia. Szczegóły wkrótce!

Posted on Marzec 28th 2015 in Muzyka, Wrażenia

Sting i Paul Simon

No Comments »

Sting i Paul Simon razem na scenie! (fot. theaustralian.com.au)Koncert!
REWELACJA!

Wrażenia? Próbuję zebrać myśli…

Posted on Marzec 18th 2015 in Muzyka, Wrażenia

Na koncercie grupy James!

No Comments »

Londyn O2 Brixton Academy Tim Booth frunie...

Posted on Listopad 23rd 2014 in Muzyka, Wrażenia

Skąd rękawice na stronie 159

4 Comments »

Halina Korolec-Bujakowska w Indiach (1935 rok)Czy trudno było pisać Machiną przez Chiny „z pozycji dziewczyny”?
Nie było łatwo. W pierwszej kolejności chciałem zachować cechy autentycznej Haliny Korolec-Bujakowskiej, poczucie humoru, pewność siebie i skłonność do bujania w obłokach. W drugiej siliłem wyobraźnię… a by jej pomóc, przyznam się, słuchałem w trakcie pracy nad książką muzyki tworzonej przez kobiety. Po co? By zyskać kobiecą perspektywę. Podam przykład. Słuchałem tekstu o dziewczynie, która zakłada zimą rękawice swojego taty. Spodobał mi się ten motyw. Chłopak raczej nie zwróciłby uwagi, jakie rękawice zakłada. Ważne, by było ciepło. Ale Halina tęskniąca za Stachem… Przeniosłem sie do Druskienik. Halina w mej wyobraźni napisała (str. 159) „wcisnęłam zmarznięte dłonie w rękawice Stacha. Były dużo za duże, ale ciepłe i miłe, przypominały o moim chłopcu„.

Przy okazji polecam Waszym uszom znakomite płyty Natalie Merchant i Tori Amos, które ukazały się w ostatnich dniach!

Posted on Maj 15th 2014 in Muzyka

Przez Chiny… z radiem Merkury

4 Comments »

Machina w MerkurymMiałem dziś przyjemność zagościć znów w Dźwiękowym Atlasie prowadzonym przez Marcina Piosika w radiu Merkury. Z okazji premiery książki Machiną przez Chiny odkurzyłem półkę z płytami z Chin. Zabrałem do studia te ulubione. Ancient Future z piękną cytrą Zhao Hui. Czarodziejski album nagrany przez Davida Darlinga i ludzi Bulun, tajwańskich aborygenów. Posłuchaliśmy też artystki o pseudonimie Dadawa… to dźwięki niby z Tybetu, a z Chin… Ejże! Czy tak piękna muzyka może być na usługach wcale nie tak pięknej propagandy?!

Posted on Marzec 4th 2014 in Muzyka

Trzeba się cieszyć

4 Comments »

Quarter to SixW takich chwilach wyobrażam sobie, że świat zatrzymuje się na chwilę. Samochody parkują na poboczach. Ptaki i telefony milkną. Satelity nieruchomieją w przestrzeni. Cała Ziemia słucha.
Quarter to Six. Tak nazywa się nowy album The Idan Raichel Project. Ukazał się dziś. I to jest wielki powód do radości, bo trzeba się cieszyć, że powstają takie rzeczy. O  mocy muzyki Idana pisałem cztery lata temu TUTAJ i… można by opowiadać bez końca, ale po co, skoro lepiej posłuchać, na przykład TUTAJ. Szczerze polecam.

Posted on Czerwiec 4th 2013 in Muzyka, Wrażenia

Mumford & Sons

1 Comment »

Mumford & Sons, 2012 (fot. Andrew Whitton/NME)   Od kilku tygodni wsłuchuję się w dźwięki i słowa ich muzyki.  I zbieram się… by opisać radość i nadzieję, którą rozbudzili w 2012 roku.

   Jeszcze chwilę… 

   W marcu w Warszawie! W  kwietniu w Berlinie!

Posted on Listopad 7th 2012 in Ludzie, Muzyka

Pamiątki z wakacji

5 Comments »

Z Australii...   Zdjęcie z kangurem to nie jedyna pamiątka z tegorocznych wakacji. Przywiozłem też kika niezłych płyt, w tym albumy z muzyką trzech wielkich artystów z Australii. Dzięki gościnności Marcina Piosika (gospodarza audycji Dźwiękowy Atlas) Archie Roach, Gurrumul i Frank Yamma zagościli dziś na falach radia Merkury. To olbrzymia radość dzielić się taką muzyką. Za zaproszenie do studia gorąco dziękuję!

   Audycję w mp3 namierzycie TUTAJ.

Posted on Wrzesień 11th 2012 in Muzyka

Wspomnienie i toast

6 Comments »

W folkowym tonie...   Jackie Leven w pewnym sensie przez całą swoją karierę przygotowywał siebie i nas na taki właśnie finał. Nigdy mianowicie nie grał bisów. Uważał, że wyglądanie zza kurtyny, schodzenie i wchodzenie na scenę to cyrk dobry dla małolatów, nie dla dojrzałych artystów, a za takiego się uważał. Gdy kończył koncert, to kończył i zapraszał do kupienia płyty we foyer lub pogawędkę przy barze. Tak też uczynił tym razem… 

…pisze Łukasz Wierzbicki na portalu Folk24.pl.

Posted on Styczeń 7th 2012 in Ludzie, Muzyka, Prasówka

Miejcie litość

12 Comments »

Cat Stevens – Miejcie litość dla starego człowieka – zawołał Yusuf, gdy po trzech godzinach koncertu publiczność nie chciała puścić go ze sceny.

  First Cut Is The Deepest sprzed 44 lat… i cała reszta… i wszystko, co zdziałał  ten człowiek, tak na scenie, jak poza nią… wszystko wciąż prawdziwe, wciąż piękne. 

  Spotkanie z Catem Stevensem na żywo? Aż trudno w to uwierzyć, prawda?

Posted on Maj 7th 2011 in Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Moya Brennan. Snowy and frosty tour

11 Comments »

fot. Tomasz Cieślikowskifot. Piotr Sachar

Posted on Grudzień 3rd 2010 in Aktualności, Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Dźwiękowy Atlas

9 Comments »

Plum Tree Studio  Zaproszony przez Marcina Piosika do udziału w audycji muzycznej w Radio Merkury miałem dziś wspaniałą  okazję, by opowiedzieć o niezwykłym Plum Tree Studio w Zimbabwe, przy granicy z Botswaną. Co jeszcze? Zapuściliśmy się w muzyczne ostępy Papui Nowej Gwinei. Wybraliśmy trzy pieśni Cielo y Tierra. Nie zapomniałem o projekcie Idana Raichela. Obowiązkowo Jackie Leven, koncert wywarł niezatarte wrażenie… i fortepian na dobranoc.
  Tak, wybór muzyki do prezentacji na antenie zawsze stanowił dla mnie akt mistyczny

 18 października (pn), g. 22:05, Radio Merkury

Posted on Październik 18th 2010 in Aktualności, Muzyka

Nieśmiertelny wojownik

10 Comments »

Jackie Leven    Nieśmiertelnym jest wojownik,
    który dostrzega piękno w swych ranach…

   Jackie Leven napisał te słowa trzydzieści lat temu, jeszcze jako lider zespołu Doll by Doll. Dziś trudno byłoby trafniej streścić jego życie, jego muzykę, jego poezję, jego drogę. 
  Śledzę twórczość tego człowieka od kilkunastu lat i przyznam się, chwilami nie wiem, co jest prawdą, a co elementem tworzonej przez Levena jego własnej legendy. Nieomal postradał życie w wyniku brutalnego napadu w mrocznym zaułku Londynu. 

    Wspominamy piosenkę, którą Jackie napisał w PoznaniuWycieńczony alkoholem, uzależniony od heroiny, samotny, niespełniony artystycznie, milczący powrócił do rodzinnej Szkocji. Tam znów wziął do ręki pióro i gitarę, przygotował pierwszą  w swej karierze solową płytę. Miał wtedy 44 lata.
   Nie ma dwóch zdań, jest jednym z najbardziej intrygujących poetów i wokalistów naszych czasów. Nie troszczy się o media, może dlatego publiczności na jego koncertach trochę mniej, ale za to ci, którzy przychodzą… to prawdziwi przyjaciele. 
   Podróż do Drezna, koncert, spotkanie, spełnione marzenie, mam nadzieję, że nie po raz ostatni…

Posted on Wrzesień 25th 2010 in Aktualności, Ludzie, Muzyka, Wrażenia

W środku upalnego lata

7 Comments »

Brendan Perry w Poznaniu (fot. Katya Głowska)   W samym środku upalnego lata zawitał do Poznania Brendan Perry.
   Są artyści, którzy poszukują. Niczym kapitanowie żaglowców. Rękę mają pewną, wiedzą, dokąd płyną. Dźwięki, nuty i słowa nie kryją przed nimi tajemnic. Rozmyślają. Wypatrują odpowiedzi na milion pytań. Kim jest kapitan, a czym jego okręt pośród otchłani? Czasu na studiowanie map nie żałują… dlatego relacje z ich wypraw docierają do nas tak rzadko. I dlatego są takie piękne.
   Ark. Latarnia morska pobłyskuje na mrocznej okładce płyty.

   

Posted on Lipiec 16th 2010 in Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Natalie Merchant

11 Comments »

Natalie Merchant "Leave Your Sleep" (2010)   Nieczęsto umieszczam w tym miejscu opisy płyt, a może to błąd, bo muzyką i wiedzą o niej zawsze warto się dzielić.

   Są na tej planecie dziwne postaci, o których nie znajdziemy ani słowa w plotkarskich rubrykach. Nie usłyszymy na ich temat nic w serwisach informacyjnych popularnych radiostacji. Nie dowiemy się, że wyszli na ulicę w samych gatkach, ani co kupili w niedzielę w supermarkecie. Za to co jakiś czas, co kilka lat zazwyczaj, otrzymujemy od nich coś ważnego. Coś, co zmienia nasze życie. 
   W muzyce Natalie Merchant zakochałem się w 1998 roku, gdy sięgnąłem po olśniewającą płytę Ophelia. Jeśli poszperacie w sieci, przekonacie się szybko, że Ophelia jest dla wielu osób na całym świecie najulubieńszym albumem wszechczasów.
   Później nieopacznie wsunąłem do samochodowego odtwarzacza płytę Tigerlily. W utworze Beloved Wife Natalie wciela się w mężczyznę żegnającego po 50 szczęśliwych wspólnie przeżytych latach ukochaną małżonkę. Musiałem zjechać z szosy, zatrzymać pojazd na poboczu i wysłuchać historii w skupieniu. 
    Mamy kwiecień 2010 roku i oto otrzymujemy zestaw 26 nowych piosenek, a każda inna. To album Leave Your Sleep, nad którym Natalie pracowała 6 lat. Efekt… znów oczarowuje. Nie przegapcie, proszę!

Posted on Kwiecień 22nd 2010 in Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Daniel Lanois w Łodzi

2 Comments »

Fotografia: Łukasz Wierzbicki   Daniel Lanois na żywo!
  Przepadałem za nim zawsze. Ale nie zawsze o tym wiedziałem. Bo Lanois pracuje zazwyczaj na chwałę innych (współtworzył albumy Petera Gabriela, U2, Robbiego Robertsona, Boba Dylana, Williego Nelsona, Neville Brothers, Emmylou Harris, Natalie Merchant, Skye). Tak, Daniel Lanois kocha ludzi. Ale kocha też muzykę. Kocha dźwięki… niczym ludzi. A jego solowy album Acadie (1989) to jedna z tych płyt, których nie chciałbym zapomnieć podczas pakowania walizki na bezludną wyspę.

Posted on Wrzesień 12th 2009 in Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Unbroken Spirit

4 Comments »

jon_anderson_a   Koncert Jona Andersona… którego muzyka jest moim wielkim przyjacielem od dwudziestu lat.
   Które to z nim spotkanie? Ósme?
   W ubiegłym roku Jon ciężko chorował, kilka miesięcy spędził w szpitalu. Tym większa radość, że przyjechał, że śpiewa,  że tworzy… i to jakże pięknie… jakże pięknie zabrzmiał cudny Unbroken Spirit oraz radosny Music is God

   Fajnie być na tej planecie w tym samym czasie. Być świadkiem…

Posted on Czerwiec 30th 2009 in Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Idan Raichel Project… koncert

6 Comments »

   Od dwóch z górą lat pozostaję pod urokiem wielobarwnej muzyki Idana Raichela (w jego projekcie wzięło dotąd udział 85 muzyków z różnych stron świata). Wczoraj przekonałem się, że muzyka studyjna Idan Raichel Project nie da się w żaden sposób porównać z tym, co dzieje się na jego koncertach! Wieczór w berlińskim Kulturbrauerai, wspólny koncert dwunastu muzyków z pięciu kontynentów, ukazał jak żywa, radosna, wzruszająca i pięknie różnorodna potrafi być muzyka.
 Jeśli Idan pojawi się w okolicy, nie przegapcie!

 

 Zdjęcia: Marta Świst    

Idan z przyjecielem z SenegaluSekcja wokalna 

Posted on Maj 11th 2009 in Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Manu Chao we Wrocławiu

14 Comments »

manu_chao_a   Ależ to był koncert!

Posted on Lipiec 15th 2008 in Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Ray Wilson w Poznaniu

5 Comments »

   Z Rayem Wilsonem po jego fantastycznym akustycznym koncercie w Eskulapie :)

Posted on Czerwiec 21st 2007 in Ludzie, Muzyka, Wrażenia

Jon i Rick. Koncert przyjaciół

5 Comments »

   Jon Anderson i Rick Wakeman… wielcy przyjaciele.

   Ich wspólny koncert w Edynburskim Playhouse to jakby spotkanie ze starymi przyjaciółmi. Na zdjęciu z Rickiem Wakemanem po koncercie. To pierwsze z dwóch zdjęć w zestawie. Drugie prezentuje całą trójkę od pasa w dół.

Posted on Październik 7th 2006 in Muzyka, Wrażenia

Recenzja Keiko Matsui w IK

No Comments »

    W październikowym numerze miesięcznika Instrumenty Klawiszowe ukazała się moja recenzja płyty „Whispers From The Mirror”  Keiko Matsui. Nie, żeby był to mój najulubieńszy album. Tak się po prostu złożyło, że Keiko zagrała na nim na instrumentach klawiszowych. 

   Były już  gotowe kolejne recenzje. Niestety numer z października 2001 roku był ostatnim numerem w historii tego zacnego, acz niedochodowego miesięcznika…

Posted on Październik 1st 2001 in Aktualności, Muzyka