Pogotowie Kazikowe wiosną…

No Comments »

W Krosinie...     W Lesznie...

Lwówek (fot. Szymon Konieczny)     W Śremie

W Starej Wsi...     Warszawa Ursus!

lwowek klisza     plastys

c. d. n.

Jesienią autor nie siedzi za biurkiem…

No Comments »

W Bibliotece Raczyńskich     Na Gorlickiej w Warszawie

W Rybniku     W bibliotece na Mokotowie

W Mosinie     Jaaaaa....

W Rybniku     Na Mokotowie

c. d. n.

„Cudowna, pełna optymizmu i podróżniczej pasji książka”

No Comments »

zupa-grzybowaChcecie skosztować zupy grzybowej z XIII wieku? Proszę bardzo!
Dzięki tej książce dzieci nie tylko uczą się historii ale również tolerancji dla inności, cierpliwości, wytrwałości… no i geografii. Benedykt i Jan w deszczu i błocie, zimą, w śniegu i mrozie, utrudzeni, zziębnięci i głodni przemierzali mozolnie drogę do Kijowa. Jan rozchorował się i dostał gorączki. Wyzdrowiał… dzięki zupie grzybowej.
…po czym następuje przepis na zupę grzybową, tę z Wyprawy niesłychanej, z rozdziału „Czy to wywar z trufli?” (str. 34). Takie rzeczy tylko na annatoannatamto.pl, blogu zupełnie niezwykłym!

Posted on Październik 3rd 2016 in Benedykt Polak

„Udało się ułożyć piękną bajkę…”

No Comments »

Wróżby dla Kuźmy. BajkaWróżby dla Kuźmy ukazały się cztery lata temu jako kontynuacja powieści Wyprawa niesłychana Benedykta i Jana. Czasem wydaje mi się, że to ta mniej ważna z moich książek. Aż nagle odnajduję taką recenzjęTym razem nie ma mowy o wielkiej historii, tematem książki jest prawdziwa, wzruszająca przyjaźń, która trwa i działa mimo śmierci jednego z przyjaciół. Kuźma starzeje się szybko, ale wesoło, bo czuje się potrzebny i należy do wspólnoty rodzinnej swojego zmarłego kompana, który w spadku pozostawił mu opiekę nad siedmioma żonami, osiemnastoma dziećmi i tysiącami zwierząt. Wszystko bowiem dzieje się mniej więcej tam, gdzie rozstaliśmy się z Kuźmą w pierwszej książce. W tym przypadku Łukaszowi Wierzbickiemu udało się ułożyć piękną bajkę, po której przeczytaniu ma się ochotę przytulić dziadków lub pradziadków i wysłuchać ich historii.

 (z recenzji na cudanakiju.pl)

Książkę znajdziecie TUTAJ… ale może lepiej, zamiast szukać książki, przytulcie dziadków i wysłuchajcie ich historii. Zachęcam! Dziękuję!

Posted on Wrzesień 24th 2016 in Benedykt Polak

O wyprawie do Mongolii

No Comments »

wyprawa-na-kijuOprócz ciekawego opisu wędrówki, która w 1246 roku była pierwszą tego rodzaju, oraz przypowieści o ludzkiej wytrwałości i sile ducha autor zapewnił nam dużą dawkę wiedzy historycznej. Co ważne, w tekście nie znajdziemy zbyt wielu dat, nazw własnych i streszczeń wydarzeń historycznych. To dobrze, bo dzieci mają dość podręczników w szkole, a sztuka pisarstwa Łukasza Wierzbickiego polega na tym, że po przeczytaniu „Wyprawy niesłychanej Benedykta i Jana” (…) ośmio- czy dziesięciolatek może przytoczyć więcej informacji o trzynastowiecznej polityce i cywilizacji, niż niejeden gimnazjalista – z recenzji na blogu Cudanakiju.pl.

Posted on Wrzesień 12th 2016 in Benedykt Polak

„Przy tej książce na pewno nie będziecie się nudzić…”

No Comments »

Recenzja Wyprawy!Jak zwykle autor zapewnił czytelnikom moc wrażeń… W książce pięknie wydanej znajdziemy barwne opisy przyrody, ciekawe dialogi, uproszczone mapy, interesujące postacie. Wszystko to od pierwszych zdań tekstu, aż po ostatnie, tworzy cudowny klimat wyprawy. Brnąc z bohaterami coraz dalej w głąb nieznanego świata poznajemy dzikich i strasznych Mongołów, przekonujemy się, że wcale nie byli tacy straszni, mieli inne zasady i zachowania, ale pomimo odmienności należy im się szacunek i akceptacja. Przy tej książce na pewno nie będziecie się nudzić – z recenzji Wyprawy niesłychanej na blogu Historia Know-how.

Posted on Czerwiec 19th 2016 in Benedykt Polak

„Ale było!!!” – podsumował przedszkolak

No Comments »

Herbata z masłem i solą...     Mongołowie!

Przenieśmy się w tamten czas...     Wielki Chan...

Bez orkiestry ani rusz!     "Ale było!!!" - podsumował przedszkolak.

Więcej o wyprawie do Mongolii przeczytacie w książce Wyprawa niesłychana Benedykta i Jana.
Za zdjęcia, wanilię i madagaskarskiego kogutka dziękuję Radkowi Jareckiemu,
za gościnę i serdeczność Przedszkolu nr 13 w Chełmie,
za zaproszenie Tadeuszowi Bonieckiemu, organizatorowi Dni Kultury Chrześcijańskiej w Chełmie!

Posted on Maj 19th 2016 in Aktualności, Benedykt Polak

Prawdziwa choć zmyślona

No Comments »

Kuźma i Naran  Wpierw ukazały się dwa kopytka, za nimi długie nóżki, a następnie głowa. Podłużna, chwiejna, lśniła w promieniach wschodzącego słońca. Jeszcze chwila i pośród traw leżało drżące, nieporadne, czarne niczym diabeł, piękne niczym anioł źrebię.
   Aha! – Stary Kuźma poderwał się na równe nogi (jedną prawdziwą i drugą drewnianą), wyskoczył z szałasu i pospieszył do zagrody. Kare źrebiątko dźwigało się niezdarnie u boku swojej mamy.
 – Brawo, Czupiradło, śliczną masz córunię! Witaj na świecie, maleńka! – zawołał uradowany staruszek, klasnął w dłonie (jedną prawdziwą i drugą drewnianą), siadł na ziemi i przyglądał się z uśmiechem nowo narodzonemu konikowi. Z nagła porywisty wicher rozkołysał stepowe trawy. Kuźma podniósł się, zwrócił twarz ku ośnieżonym szczytom i wciągnął mroźne powietrze w płuca.
   – Przyjacielu… – szepnął i zadrżał z niepokoju.
   W oddali, na tle gór, ukazała się sylwetka jeźdźca na koniu. Niespodziewany gość, maleńki niczym mrówka, ogromniał z każdą chwilą.

…tak zaczyna się moja książka zatytułowana Wróźby dla Kuźmy.
Bardzo lubię tę historię.
Choć zmyślona, jest bardzo prawdziwa.
Każdemu z nas przydarzy się podobna przygoda.

Posted on Maj 28th 2015 in Aktualności, Benedykt Polak