Najpierw usłyszałem reportaż w radiowej Trójce, a potem postanowiłem odwiedzić osobiście Andrzeja Kuziomskiego, fantastycznego przyjaciela zwierząt, założyciela Pogotowia Jeżowego, w którym osierocone, okaleczone, sponiewierane, zagubione lub chore jeże mogą liczyć na ciepły kącik (choćby niewielki), michę strawy (choćby lichej) i czułą opiekę. Zastanawiałem się długo, jak opisać wrażenia z tej wizyty i nie mogłem znaleźć odpowiednich słów, by wyrazić mój szacunek dla tego, co robi Andrzej. Słów brak po prostu…
Posted on listopad 6th 2009 in Ludzie




