Epidemia miłości pojawiła się na ekranach na moment i to jedynie w maleńkich kinach. Kolejny film o miłości?
Być może (sądząc po tytule) spodziewalibyście się uciekających (lub nie) panien młodych. Tortu, róż i eksplozji szampana. Nic z tych rzeczy. Może tak właśnie – suknia, garnitur i szampan – wszystko by wyglądało, gdyby nie fakt, że epidemia wybuchła latem 1944 roku. A tego lata nie było białych sukien. Było wdzianko zszyte ze spadochronowego płótna. Obrączki z drutu i „uroczystość” wciśnięta pomiędzy pogrzeby. Eksplozje owszem, ale bynajmniej nie szampańskie.
Epidemia miłości to film o ludziach, którzy w trakcie powstania warszawskiego stanęli na ślubnym kobiercu… choć właściwie nie było żadnego kobierca, a jedynie posadzka zaściełana stłuczką i gruzem. Starsza pani wspomina: Nasz ślub to było minimum formy, a maksimum treści.
W trakcie trwającego 63 dni powstania udzielono co najmniej 256 ślubów. Wyobraźcie sobie 512 młodych osób, które w tym miejscu (pomiędzy Armią Czerwoną i Wehrmachtem), w tym czasie (a nie był to czas na miłość), postanowiły związać się „na zawsze”. Dlaczego? Nie chciały odchodzić z tego świata samotnie?
(o filmie Epidemia miłości w Brand Magazyn Centrum Biznesu i Sztuki Stary Browar, nr 15)
Posted on lipiec 28th 2010 in
Prasówka,
Wrażenia
A czy są miejsca, gdzie dzieci mają wakacje przez cały rok?
Byłem i w takich miejscach. Dzieciarnia ma tam nieustające wakacje, to znaczy w ogóle nie chodzi do szkoły. Na wyspie Sibuan nieopodal Borneo w Malezji spotkałem rybaków, uchodźców z Filipin. Po wyspie biegała też gromadka dzieciaków, ale nie było ani szkoły, ani przedszkola. Nic poza kilkoma chatkami z liści palmowych. Jedynymi zabawkami, jakie posiadały te maluchy były patyczki i plastikowe butelki, które morze wyrzuciło na brzeg. Raj na ziemi? Nie wydaje mi się. Jestem przekonany, że gdyby dzieci z Sibuan miały możliwość zamiany z tymi, na przykład z Polski, które mogą chodzić do szkoły, zrobiłyby to bez wahania.
(fragment rozmowy z s. Ines Krawczyk w Małym Przewodniku Katolickim, lipiec-sierpień 2010)
Posted on czerwiec 30th 2010 in
Prasówka
Ukazała się dziś w Głosie Wielkopolskim relacja z wykładu na Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, który miałem przyjemność poprowadzić w minioną środę.
“Praca może być pasją” – zatytułowała swój materiał Katarzyna Sklepik. Miła pani redaktor, dopisałbym pod spodem, choćby małym druczkiem: “a nawet powinna“.
Pozdrawiam serdecznie!
Posted on kwiecień 19th 2010 in
Prasówka
Miło czasem poczytać kolorowe tygodniki…
“Przygody, humor, trochę wzruszeń i wspaniała lekcja polskiej historii dla najmłodszych. Książki Łukasza Wierzbickiego to perełki na zalewanym tandetą rynku książek dla dzieci.” – pisze Zofia Wojtkowska w artykule Dosyć dinozaurów (Newsweek 44/2009) poświęconym książkom Afryka Kazika oraz Dziadek i niedźwiadek, po czym zamieszcza całostronicowe uzasadnienie powyższej tezy.
Miło poczytać…
Posted on październik 28th 2009 in
Prasówka
We wrześniowym wydaniu Magazynu Familia ukazał się artykuł Marii Zeczki poświęcony książce Dziadek i niedźwiadek oraz opisanej w niej historii misia Wojtka.
“Autentyczna, fascynująca historia dzielnego niedźwiedzia powraca w książce dla dzieci autorstwa Łukasza Wierzbickiego.” (Niedźwiadek na wojennej ścieżce, Magazyn Familia, wrzesień 2009)
Posted on wrzesień 1st 2009 in
Prasówka
Miałem dziś przyjemność zarekomendować Dziadka i niedźwiadka widzom Teleexpressu. Zarówno tym najmłodszym, jak i dorosłym. W iście ekspresowym tempie wyraziłem przekonanie, że prawdziwe historie bywają równie interesujące, co te wymyślone oraz że zwierzęta potrafią być wspaniałymi przyjaciółmi.
Posted on lipiec 8th 2009 in
Prasówka
- Czy bywa, że podczas pisania książek o czasach minionych, jak choćby o II wojnie światowej, żałuje pan, iż nie dane mu było przeżyć tego, co ówcześnie żyjący młodzi ludzie? To może naiwne pytanie…
- Nie jest naiwne. Przeciwnie. Najprostsza odpowiedź to oczywiście “nie”. Jakże można żałować, że minął mroczny i brutalny okres II wojny światowej? Z drugiej jednak strony życie w spokojnych, dostatnich, cieplarnianych czasach sprawia, że memu pokoleniu i temu młodszemu, pokoleniu czytelników Dziadka i niedźwiadka trudniej, mam wrażenie, odszukać własną tożsamość, ustalić wartości, znaleźć autorytety, ukształtować osobowość. Spójrzmy, jak wielu, jakże wspaniałych ludzi wydało pokolenie naszych dziadków. Dlaczego? Może właśnie dlatego, że zmuszeni byli kopać szańce, wznosić barykady, a w przerwach, by wesprzeć sie duchowo, uchronić polską kulturę przed zagładą, śpiewali piosenki, pisali wiersze, rozmyślali, dlaczego los wystawił ich na takie przeciwności, które nam trudno sobie wyobrazić. Nie kopiemy dziś szańców. Trenujemy tężyznę na siłowni, w przerwach zaś czytamy komiksy lub spędzamy czas w multipleksach, co nie sprzyja kształtowaniu osobowości. Tym bardziej musimy zadbać o to, by dzieci wiedziały, pamiętały, komu i dlaczego zawdzięczamy całą tę komfortową sytuację.
(fragment rozmowy z Moniką Gapińską / Zakręcimy globusem…, Kurier Szczeciński, 8 lipca 2009 roku)
Posted on lipiec 8th 2009 in
Prasówka
Tańczy Wojtek z żołnierzami – pod takim tytułem ukazał się dziś w Gazecie Wyborczej zainspirowany książką Dziadek i niedźwiadek artykuł Sylwii Wilczak poświęcony niedźwiedziowi Wojtkowi z Armii Andersa.
“Ucieszyłem się, że z kart naszej heroicznej historii mruży do mnie oko brunatny miś. (…) Czy taki fajny i bohaterski niedźwiadek nie mógłby pomóc uczyć polskiej historii w szkołach?” – pyta w komentarzu do materiału Włodzimierz Nowak.
Oczywiście, że by mógł!
Posted on czerwiec 10th 2009 in
Prasówka
W czerwcowym numerze magazynu literackiego Książki ukazał się poświęcony literaturze podróżniczej tekst Ewy Tenderendy-Ożóg, zatytułowany Okrążmy świat raz jeszcze. Autorka wspomina w nim o książkach Rowerem i pieszo oraz Afryka Kazika, zaznaczając przy tym, że pozycje te zdołały wypracować sobie sporą popularność pomimo niewielkiego relatywnie wsparcia ze strony mediów.
To prawda, nie mam autorskiego programu w telewizji. Na szczęście…
Posted on czerwiec 8th 2009 in
Prasówka

W Magazynie Rodzinnym, weekendowym dodatku do Głosu Wielkopolskiego ukazał się dziś tekst Filipa Springera zatytułowany “Dlaczego Łukasz wstaje bladym świtem” opowiadający o moich książkach oraz kazikowych i niedźwiadkowych podróżach po Polsce.
– Jak pana przedstawić? Kogo pan reprezentuje? – zapytała uprzejmie Pani Bibliotekarka przed spotkaniem w „pewnym mieście”.
– Dzień dobry, ja się nazywam Łukasz Wierzbicki i przyjechałem opowiedzieć o niedźwiadku Wojtku – odpowiedział. – Reprezentuję siebie.
– Aha – odparła zupełnie nieprzekonana Pani Bibliotekarka i spotkanie mogło się zacząć.
(fragment tekstu)
Posted on czerwiec 6th 2009 in
Prasówka
Kiedy byłam dzieckiem, każdy chłopiec marzył o tym, by mieć takiego psa jak Szarik z “Czterech pancernych i psa”. (…) O ile posiadanie psa nie jest skomplikowane, to trzymanie w domu niedźwiedzia raczej tak. Skąd taki pomysł? Niewykluczone, że niektórym małym czytelnikom przyjdzie to do głowy po lekturze “Dziadka i niedźwiadka” Łukasza Wierzbickiego, (…) opowieści, która może się okazać przebojem wśród starszych przedszkolaków i dzieci z młodszych klas podstawówki.
(z recenzji Moniki Gapińskiej - Kurier Szczeciński)
Posted on czerwiec 4th 2009 in
Prasówka
“Nie wiesz, jak porozmawiać z Twoim dzieckiem o wojnie? Siegnij po książkę Dziadek i niedźwiadek Łukasza Wierzbickiego, która właśnie trafiła do księgarń. Jest całkiem niezwykła. Jak niezwykła jest historia, którą opowiada. (…)
Wojtka polubi każdy – i mały, i dorosły czytelnik. Zresztą pomysł, by wspólnie przeczytać tę książeczkę, jest dobry. Bo w tle uroczych, anegdotycznych opowieści z misiem Wojtkiem w roli głównej, jest historia wojny” – pisze Sylwia Wilczak w recenzji, która ukazała się w dzisiejszym, przygotowanym specjalnie na Dzień Dziecka dodatku do Gazety Wyborczej.
Posted on maj 27th 2009 in
Prasówka
W Magazynie Piątek, dodatku do dzisiejszego wydania Dziennika Polskiego ukazał się obszerny wywiad Ewy Piłat z profesorem Wojciechem Narębskim, autorem wstępu do Dziadka i niedźwiadka, żołnierzem 22. Kompanii Transportowej 2. Korpusu Polskiego, która opiekowała się niedźwiedziem Wojtkiem. W artykule mowa oczywiście o Wojtku, a także nowej o nim książeczce.
Posted on maj 22nd 2009 in
Prasówka
“Miś spod Monte Cassino” – pod takim tytułem ukazała się dziś w Gazecie Wyborczej recenzja Dziadka i niedźwiadka.
“Dotąd bohaterskiego Wojtka (…) znały lepiej dzieci brytyjskie niż polskie. (…) Dzięki (tej książce) pięciolatki dowiedzą się, jak to się działo, że ‘niektórzy żołnierze mają misie’, a starsze dzieci poznają kawałek historii Polski” pisze Ludwika Włodek-Biernat.
Posted on maj 19th 2009 in
Prasówka
W styczniowym numerze miesięcznika W drodze ukazał się znakomity tekst Krzysztofa Błażycy poświęcony Kazimierzowi Nowakowi oraz pracy nad popularyzacją dorobku reporterskiego podróżnika.
“Nie było przecież tak, że Nowak wsiadł na rower i dla zaspokojenia swej pasji podróżnika pojechał sobie do Afryki. Ta wyprawa była konsekwencją jego drogi życiowej i sytuacji materialnej, w jakiej znajdowali się Nowakowie – tłumaczy Wierzbicki.”
“Chciał iść i szedł” (W drodze, I 2009)
Posted on styczeń 7th 2009 in
Prasówka
5 listopada 2008 roku miałem przyjemność zagościć w pilotażowym odcinku magazynu kulturalnego Odchamiacz zrealizowanego przez Romualda Stankiewicza i Agę Tyman dla www.ktvi.pl
Posted on listopad 5th 2008 in
Prasówka
…taki tytuł nosi obszerny artykuł opublikowany przez listopadowy numer Reader’s Digest mówiący o poszukiwaniu przedwojennych reportaży Kazimierza Nowaka, spotkaniu z Ryszardem Kapuścińskim, odnajdywaniu kolejnych pamiątek, powstaniu książki dla dzieci oraz komiksu, rozmowach z osobami zaangażowanymi w popularyzację podróżnika, z Maciejem Pastwą – pomysłodawcą tablicy pamiątkowej na dworcu PKP, Piotrem Tomzą – krakowskim podróżnikiem planującym podróż śladami Nowaka oraz Krystyną Mniszak, Henrykiem Sybilskim i Danutą Chrzanowską, poznaniakami, którzy podzielili się swymi wspomnieniami związanymi z Kazimierzem Nowakiem.
W rozmowie z Filipem Springerem opowiadam również o tym, jak dzięki wydaniu książki “Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd“ afrykańska podróż Kazimierza Nowaka w XXI wieku, po 70 latach, które minęły od śmierci podróżnika znów inspiruje młodych do realizacji własnych marzeń.
“Kazimierz Nowak inspiruje i to jest w tej historii przepiękne.”
“Kazika życie po życiu” (Reader’s Digest, listopad 2008)
Posted on listopad 4th 2008 in
Prasówka
W listopadowym numerze Małego Gościa Niedzielnego ukazał się wywiad przeproadzony przez Krzysztofa Błażycę. Rozmowa nosi sympatyczny tytuł “Prezent dla dziadka”.
“Prezent dla dziadka” (Mały Gość Niedzielny, listopad 2008)
Posted on listopad 2nd 2008 in
Prasówka
W dniach 18 i 19 września 2008 roku Magdalena Raczkowska z TVN24 zrealizowała reportaż poświęcony Kazimierzowi Nowakowi, jego podróży do Afryki oraz planom na przyszłość inspirowanym wyprawą poznańskiego podróżnika. Materiał był realizowany w Warszawie, Krakowie, Gdańsku oraz Poznaniu i został wyemitowany 19 września o godzinie 20:45 w magazynie “Polska i Świat“.
Posted on wrzesień 19th 2008 in
Prasówka
W poniedziałek wziąłem udział w otwarciu wystawy zdjęć Kazimierza Nowaka w budynku Filii Uniwersytetu Łódzkiego w Tomaszowie Mazowieckim. Gdy skończyłem opowiadać o afrykańskiej podróży Nowaka, podeszły do mnie dwie sympatyczne panie. Okazało się, że są dyrektorkami miejscowych szkół średnich.
- Na jak długo przyjechał pan do Tomaszowa?
- Dziś rano przyjechałem i za chwilę wracam do domu – odparłem.
Okazało się, że sprawa nie jest tak prosta. Panie szybko przekonały mnie, bym w środę wrócił do Tomaszowa z “kazikową pielgrzymką” (jak nazywa moje podróże po Polsce pewien cyklista z Wrocławia) i zagościł w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6 oraz w I Liceum Ogólnokształcącym.
Może kiedyś historia Nowaka zostanie włączona do programu nauczania? Może znajdzie się dla niej odrobina miejsca w podręcznikach historii i geografii? Póki jednak tak się nie stanie… pozostaje podróżować z mą opowieścią…
Obszerna relacja z wizyty w Tomaszowie Mazowieckim zatytułowana “Zapomniany podróżnik” ukazała się w Kronice (piśmie Uniwersytetu Łódzkiego), nr 5(111) / 2008.
Posted on wrzesień 18th 2008 in
Aktualności,
Prasówka
O powstającym właśnie komiksie “Afryka. Wielka podróż Kazika” oraz o listach Kazimierza Nowaka do żony Filipowi Springerowi opowiadają rysownik Paweł Kołodziejski i autor książki dla dzieci Łukasz Wierzbicki.
Zaczęło się od książki. A właściwie zaczęło się od podróży, po której powstała książka. No, może nie od razu powstała, po dłuższej chwili, a dokladnie po siedemdziesięciu latach. Ale powstała i cała Polska czyta ją z zapartym tchem. Przeczytał też rysownik i narysuje komiks – Kazimierz Nowak na pewno się tego nie spodziewał.
”Gdy przygotowywałem pierwsze wydanie reportaży Nowaka, nie spodziewałem się, że zainteresowanie jego postacią będzie aż tak duże – mówi Wierzbicki. Jednocześnie przyznaje, że na wydanie czekają jeszcze listy, które Nowak pisał do rodziny w czasie swej podróży. – To są wzruszające teksty, które rzucaja wiele światła na motywy, które kierowały nim, gdy decydował się na podróż do Afryki. - wyjaśnia.”
“Jak narysować rower i lwa?” (Rowertour, wrzesień 2008)
Posted on wrzesień 1st 2008 in
Prasówka
W majowym numerze Rowertouru ukazał się wywiad zatytułowany “Największy polski biker”. Dla ścisłości chciałbym zaznaczyć, że nie przepadam za tym określeniem, zwłaszcza w odniesieniu do Kazimierza Nowaka. Dlaczego? Albowiem Nowak bikerem po prostu nie był. Wydaje mi się, że w tamtych czasach w ogóle nie było bikerów, a rower pełnił zupełnie inne funkcje…
Filip Springer: – Czy Kazimierz Nowak trenował przed wyprawą?
Łukasz Wierzbicki: – Nie wydaje mi się. Rower był dla Nowaka nie tyle sposobem na rekreację czy sportem, ile codziennym środkiem transportu. Na rowerze jeździł każdego dnia, czy to do pracy, czy do znajomych.
FS: – Z roweru uczynił styl życia?
ŁW: – Nie, to była raczej konieczność niż wybór. Ale ze swoim poczciwym jednośladem bardzo się zżył. Wyrażał się o nim jak o swoim najlepszym przyjacielu, troskliwie i z czułością. Gdy wehikuł się psuł, Nowak się nie wściekał, traktował to niczym chorobę bliskiej osoby. Gdy pierwszy rower się dosłownie zużył, Nowak bardzo się zmartwił.
“Największy polski biker” (Rowertour, maj 2008)
Posted on maj 1st 2008 in
Prasówka
7 kwietnia o godzinie 21:05 miałem przyjemność gościć w programie 3 Polskiego Radia w audycji “Klub Trójki” prowadzonej przez Dariusza Rosiaka. Podczas audycji udało nam się połączyć telefonicznie z Maciejem Pastwą. Rozmawialiśmy o reporterskiej spuściźnie Kazimierza Nowaka, jego życiu i wyprawie do Afryki, stosunku do mieszkańców kontynentu oraz książkach ”Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd” i “Afryka Kazika”.
Fragment audycji poświęcony książce dla dzieci:

Posted on kwiecień 7th 2008 in
Prasówka
W niedzielę 16 marca o godzinie 16:30 miałem przyjemność zagościć w audycji Romana Kurkiewicza zatytułowanej Pod tytułem w Radiu TOK FM.
Posted on marzec 16th 2008 in
Prasówka
Artykuł opisujący akcję popularyzującą wyczyn Kazimierz Nowaka ukazał się w londyńskim tygodniku Cooltura.
“(…) Ta historia inspiruje, to ewenement w skali światowej. Takiej historii nie znajdzie się tu, na Zachodzie, tym bardziej więc musimy ludziom na całym świecie opowiedzieć o polskim podróżniku, który był nie tylko reporterem i fotografem, ale człowiekiem krytycznym wobec kolonialnych zwyczajów w Afryce, otwartym na innego człowieka, wrażliwym” – mówi z pasją Maciej Pastwa.
“(Nie)zapomniana historia” Dariusz Zeller (Cooltura, marzec 2008)
Posted on marzec 7th 2008 in
Prasówka
Łukasz Wierzbicki jest wnukiem Józefa Wiśniewskiego i… to nie jest bez znaczenia. Bo to dziadek właśnie pana Łukasza zainteresował postacią Kazimierza Nowaka – poznaniaka, który w dwudziestoleciu międzywojennym przebył Afrykę wzdłuż i wszerz.
Magia dziadkowych opowieści zadziałała – romantyczna postać, która kontynent afrykański pokonywała piesza, rowerem, konno i na łodzi – przemówiła do wyobraźni.
Teraz na rynku książkowym ukazała się książka “Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd” – czyli relacja ze wspaniałej wyprawy Nowaka (pod redakcją Łukasza Wierzbickiego właśnie), a jednocześnie “Afryka Kazika” – czyli książka dla dzieci o tejże wyprawie (już całkowicie napisana przez Łukasza).
Łukasz Wierzbicki mówił w studio Radia Merkury o obu książkach, ale przede wszystkim – mówił o Kazimierzu Nowaku, jego życiu i podróżach, oraz sposobach upamiętnienia tej wyjątowej postaci.
Źródło: www.radiomerkury.pl
Posted on luty 26th 2008 in
Prasówka
18 lutego 2008 roku na zaproszenia redaktora Przemysława Terleckiego z poznańskiej TVP3 miałem przyjemność gościć w magazynie Wydarzena i opinie i opowiedzieć o mojej pracy nad przywraceniem pamięci o Kazimierzu Nowaku oraz książce dla dzieci zatytułowanej Afryka Kazika.
Posted on luty 18th 2008 in
Prasówka
31 stycznia 2008 roku w tygodniku Przekrój ukazał się fascynujący artykuł o podróży Kazimierza Nowaka i jego reportażach, które ukazały się w ksiażce Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd.
“Dwa razy uważnie przeczytałam książkę Nowaka i wciąż się zastanawiam, co go pchnęło do tej nieprawdopodobnej eskapady. Czy był wielkim amatorem przygody, czy desperatem, którego w latach 30. na Czarny Ląd zagnała ekonomiczna konieczność, a może zwykłym szaleńcem?” – pisze we wstępie Małgorzata Sadowska, autorka materiału.
“Rowerem w pustyni i w puszczy” (Przekrój, styczeń 2008)
Posted on styczeń 31st 2008 in
Prasówka
W “ABC Leszna” ukazał się obszerny artykuł Mirosława Wlekłego, w którym opowiadamy o premierze książki “Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd’ wydanej równo w 70 lat po śmierci jej autora.
“Rowerem przez Afrykę” (ABC Leszna, styczeń 2008)
Posted on styczeń 8th 2008 in
Prasówka
Aktualny stan prac nad “Afryką Kazika” oraz nadaniem imienia skwerowi na Łazarzu relacjonuje Głos Wielkopolski.
“Skwer i książka dla dzieci” (Głos Wielkopolski, 19 grudnia 2007 roku)
Posted on grudzień 19th 2007 in
Prasówka
“Zebrałem wszystko, co udało nam się odnaleźć. Ale nie mogę powiedzieć, że ta historia właśnie się kończy. Jak znam Kazika, to ciąg dalszy na pewno nastąpi.”
“Kazik reporter” (Polityka Nr 48, 1 grudnia 2007)
Posted on grudzień 1st 2007 in
Prasówka
Taki tytuł nosi reportaż przygotowany przez TVP3 Poznań w którym opowiadam o tym, jak udało się wskrzesić historię afrykańskiej podróży Kazimierza Nowaka oraz o spotkaniu z Ireną Gołębiowską, dla której wielki podróżnik byl wujem. W reportażu także wizyta w Wydawnictwie Sorus oraz prezentacja odnalezionych po latach tekstów i zdjęć podróżnika.
Posted on styczeń 23rd 2007 in
Prasówka
W Newsweeku z 20 stycznia 2002 roku ukazał się artykuł Aleksandry Więckiej opisujący tak zwane “pokolenie Lonely Planet”, czyli backpakersów sposób na podróżowanie – “pracują w poważnych instytucjach, a urlopy spędzają wędrując z plecakiem po świecie”.
“Łukasz Wierzbicki z Poznania jako student przemierzał Afrykę rozklekotanym nocnym autobusem, teraz stać go na bilet lotniczy i wypożyczenie samochodu terenowego. Ale kiedyś jechał na dwa miesiące, teraz na dwa tygodnie. – Nie dostanę dłuższego urlopu – mówi. Za to bierze go kilka razy w roku i z góry rezerwuje sobie czas na wielomiesięczną podróż, kiedy przyjdzie czas na zmianę pracy.”
“Na własnych nogach na koniec świata” (Newsweek, 3/2002)
Posted on styczeń 20th 2002 in
Prasówka