Chciałbym, by jedna rzecz była jasna

Add comments

GimnazjumWspominam dziś moje spotkania z gimnazjalistami. Ta nieufność w spojrzeniach na początku i to, jak powoli przemienia się w niedowierzanie. Jakby z każdym słowem zaczynali brać mnie za nieuleczalnego wariata. Ich spostrzegawczość, entuzjazm i cięty dowcip. Pytania, rozmowy, wspólne szukanie. I to, jak zapominają się w końcu, i zwracają się do mnie po imieniu, jakbym nie był nic a nic od nich starszy.
Chciałbym, by jedna rzecz była jasna: gdziekolwiek będziecie, w takiej czy innej szkole, na mnie i moje Pogotowie Kazikowe zawsze możecie liczyć.

Łukasz

Posted on Styczeń 10th 2017 in Aktualności

Leave a Reply