Nowa książka

No Comments »

Autor (fot. Tomasz Siuda)Uspokajam.
Nowa książka powstaje.
Pracujemy.

Jesienią wszystko (lub prawie wszystko) będzie już jasne…

Posted on Lipiec 19th 2015 in Aktualności

Ściana za moimi plecami

No Comments »

Ściana za moimi plecami...Tak wygląda ściana za moimi plecami. Pracuję…

Wojtek też.

Powoli wychodzimy z chaosu.
Każda chwila przybliża nas do nowej przygody!

Posted on Lipiec 8th 2015 in Aktualności

Z księgi. Na dobry początek wakacji.

No Comments »

Nad Głuszynką - 1 lipca 2015     „Mogę iść wolnym i niedbałym krokiem. Mogę wlec się jak pijany marynarz z rękoma zatopionymi po łokcie w kieszeniach. Mogę tłuc się bez celu przez kręte, ciemne ulice. Mogę skręcać w lewo albo skręcać w prawo. Mogę też wcale nie skręcać, tylko wlec się prosto przed siebie. Mogę wszystko, co zechcę! Mogę być… włóczęgą!

    Jestem sam i wolny! Wszystko jest cudze, ale jakby moje! Wszystko jest obce, ale dziwnie bliskie! W błogiej bezdomności cały świat jest domem!”

Tadeusz Perkitny (Okrążmy świat raz jeszcze),
w listopadzie 1928 roku

Posted on Lipiec 1st 2015 in Wrażenia

Tak było w Concordii…

No Comments »

W Concordii...    Tygrysy w Concordii (fot. Klaudia Lipińska-Wierzbicka)

Posted on Czerwiec 30th 2015 in Aktualności

Koniec pracowitego sezonu. Dziękuję!

No Comments »

W Brzozie      W SPK w Zurychu

Pogotowie Kazikowe w Konstancinie-Jeziornej      Stempelek

W Przyborowie      Z przedszkolakami w Boruszynie

W Zurychu... (fot. Alicja Szmerowska)

Tak pracowitego sezonu jeszcze nie było.
Gorąco dziękuję za wszystkie zaproszenia, wspólne radości i masę wrażeń.
Do zobaczenia po wakacjach!

Posted on Czerwiec 24th 2015 in Aktualności

Krwawiący odkurzacz?!…

No Comments »

Warsztaty Słowa w Brzozie (fot. Gosia Kulesza)Cóż wspólnego mają zegar, ksiądz, krew i odkurzacz? Zajęło nam to 45 minut, ale w końcu doszliśmy! Opowiadanie ułożone wspólnie z klasą VI A ze szkoły w Brzozie zaczyna się tak:
ZEGAR wybił ósmą. KSIĄDZ wstał z łóżka i postawił bose stopy w szkarłatnej kałuży zbierającej się wokół ODKURZACZA.
- Znowu… – mruknął. 
Wtedy usłyszał pukanie. Przerażony nakrył ODKURZACZ sutanną i podszedł do drzwi.
Ciąg dalszy oraz inne historie powstałe podczas naszych zabaw ze słowem znajdziecie na podstronie Warszatów Słowa. Po prostu zapraszam.

Posted on Czerwiec 16th 2015 in Aktualności

Ciasteczko

No Comments »

Ciasteczko z PrzyborowaCiekawostka: w Przyborowie koło Szamotuł pieką takie oto (przepyszne) ciasteczka!

Dziękuję Szkole w Przyborowie za radosny dzień pełen przygód!

Posted on Czerwiec 10th 2015 in Aktualności

Szwajcarska premiera „Machiny”

No Comments »

W Zurychu   W Zurychu

O Machinie w Szwajcarii   Oto oni: Halinka i Stach!

Bardzo dziękuję za (ponowne) serdecznie przyjęcie Polskiej Szkole w Zurychu!

Posted on Czerwiec 10th 2015 in Aktualności

W Dniu Dziecka w Borówcu

No Comments »

Dojechali tu...   Tygrysy skakały do upadłego!

Obejrzał i powiedział "TAK!"   Wspólna fotografia

Za zaproszenie i gościnę dziękujemy Grecie z Borówca!

Posted on Czerwiec 1st 2015 in Aktualności

Prawdziwa choć zmyślona

No Comments »

Kuźma i Naran  Wpierw ukazały się dwa kopytka, za nimi długie nóżki, a następnie głowa. Podłużna, chwiejna, lśniła w promieniach wschodzącego słońca. Jeszcze chwila i pośród traw leżało drżące, nieporadne, czarne niczym diabeł, piękne niczym anioł źrebię.
   Aha! – Stary Kuźma poderwał się na równe nogi (jedną prawdziwą i drugą drewnianą), wyskoczył z szałasu i pospieszył do zagrody. Kare źrebiątko dźwigało się niezdarnie u boku swojej mamy.
 – Brawo, Czupiradło, śliczną masz córunię! Witaj na świecie, maleńka! – zawołał uradowany staruszek, klasnął w dłonie (jedną prawdziwą i drugą drewnianą), siadł na ziemi i przyglądał się z uśmiechem nowo narodzonemu konikowi. Z nagła porywisty wicher rozkołysał stepowe trawy. Kuźma podniósł się, zwrócił twarz ku ośnieżonym szczytom i wciągnął mroźne powietrze w płuca.
   – Przyjacielu… – szepnął i zadrżał z niepokoju.
   W oddali, na tle gór, ukazała się sylwetka jeźdźca na koniu. Niespodziewany gość, maleńki niczym mrówka, ogromniał z każdą chwilą.

…tak zaczyna się moja książka zatytułowana Wróźby dla Kuźmy.
Bardzo lubię tę historię.
Choć zmyślona, jest bardzo prawdziwa.
Każdemu z nas przydarzy się podobna przygoda.

Posted on Maj 28th 2015 in Aktualności

W sześć lat po premierze…

No Comments »

Dziadek i niedźwiadek - wpolityce.plTo błyskotliwa lektura, zawierająca zabawne wspomnienia związane z misiem Wojtkiem, napisana z polotem, humorem, jednocześnie poruszająca tematykę patriotyczną, opatrzona wstępem profesora Wojciecha Narębskiego, uczestnika tamtych wydarzeń. Świetne ilustracje Irka Wolińskiego dopełniają całości – pisze Andżelika Brzozowska-Przybek na potrtalu wpolityce.pl.

To strasznie miłe, przeczytać nową recenzję w sześć lat po premierze książki!

Posted on Maj 19th 2015 in Aktualności, Prasówka

Coming soon

No Comments »

Kazik in Africa - coverAfryka Kazika po angielsku.
Co byście powiedzieli?

Posted on Maj 15th 2015 in Aktualności

Z nową pieczątką

No Comments »

Pogotowie Kazikowe - stempelekPóźny wieczór, prawie noc. Samochód zatankowany. Bagażnik spakowany. Jutro bladym świtem ruszam. Najpierw odwiedzę Skierniewice, a potem Warszawę, Jeżewo, Poznań, Gowarzewo, Ludwikowice Kłodzkie, Wrocław, Zurych, Puszczykowo, Mińsk Mazowiecki, Ryczywół i wiele innych wspaniałych miejsc.
Żebym tylko nie zapomniał nowego stempelka! Sezon 2014/2015 Pogotowia Kazikowego wkracza w ostatni etap… z nową pieczątką! :)

Posted on Maj 11th 2015 in Aktualności

Pogotowie Kazikowe wciąż w ruchu…

No Comments »

Benedykt Polak w Szkole Sióstr Niepokalanek w Warszawie   W powietrzu rozniósł sie zapach konfitur...

Kazik poluje na słonie... w Starym Bojanowie   Ilustracja do "Machiną przez Chiny"? Tak. Dziękuję uczniom szkoły w Starym Bojanowie!

W Ostrzeszowie   W Szczecinku

Posted on Maj 6th 2015 in Aktualności

Biało-czerwona na bezdrożach 2015

No Comments »

2 maja 2015 rokuZ Dominikiem Szmajdą, Zbyszkiem Sasem i synami przed planszą Kazimierza Nowaka

Rodzina Wierzbickich z Robertem Szyjanowskim przed planszą Benedykta Polaka

Z Asią i Danielem przed planszą Haliny i Stacha BujakowskichBohaterowie moich książek: Kazimierz Nowak, Benedykt Polak oraz Halina i Stach Bujakowscy wśród bohaterów wystawy Biało-czerwona na bezdrożach 2015!

Posted on Maj 4th 2015 in Aktualności

„Kocham dzielić się muzyką”

No Comments »

"Kocham dzielić sie muzyką" (folk24.pl)Wydaje mi się, że cała muzyka, którą tworzę to jedna piosenka. Tyle, że w różnych kolorach, różnych odcieniach, w różnych okolicznościach. Każda cząstka, każda chwila w życiu, jest inna, niepowtarzalna… i tak samo jest z muzyką – powiedział mi w niezwykłej rozmowie Pedro Vadhar, wspaniały muzyk z Meksyku.

Zapis całości znajdziecie na folk24.pl.
Zapraszam i pozdrawiam!
Łukasz

Posted on Maj 4th 2015 in Muzyka

„Życie to nie bajka?”

No Comments »

Czytam w wannie...Łukasz Wierzbicki na końcu tego zdania nie stawia kropki. Proponuje: sprawdźmy to! Przygody jego bohaterów, szlachetnych wariatów, zapaleńców, ludzi ciekawych świata przekonują, że życie bywa niezwykłe. Tak jak zrodzona w ludzkiej wyobraźni jego fikcyjna wersja. W „Machiną przez Chiny” pisarz ukazuje barwność podróżowania. Wystarczy nieprzeparta chęć przeżycia przygody, trochę odwagi do podejmowania ryzyka i … towarzysz podróży, któremu się ufa.

Tak zaczyna się intrygująca recenzja Katarzyny Nowickiej na Czytam w wannie. Dziękuję!

Posted on Maj 4th 2015 in Prasówka

Hasta pronto!

No Comments »

Pedro VadharŁukasz: Czym w takim razie jest dla ciebie muzyka?
Pedro: Szczerze powiedziawszy nie mam odpowiedzi, przyjacielu. Myślę, że muzyka jest wszędzie. Tworzenie to odnajdywanie muzyki wokół nas. Każda istota, każdy dźwięk ma swoją nutę, swoje brzmienie. To muzyka. Wszystko razem tworzy harmonię…

Gorąco zapraszam TUTAJ - do wysłuchania mojej rozmowy z Pedro Vadharem z Meksyku (i jego muzyki) w audycji Dźwiękowy Atlas w Radiu MerkuryHasta pronto!

Posted on Kwiecień 26th 2015 in Aktualności, Muzyka

Przygoda trwa. Przygoda dopiero się zaczyna…

No Comments »

Kazik and Marys (rys. Genevieve Bayman)

„Kazik and Maryś” – rys. Genevieve Bayman

Posted on Kwiecień 18th 2015 in Aktualności

Do zobaczenia za 30 lat!

No Comments »

Kaźmierskie zuchy słuchają...Z Biblioteki w Kaźmierzu promieniuje energia. Wyczuwalna z odległości wielu kilometrów. To ona sprawia, że ruch tu większy, niż w supermarkecie w wigilię dnia wolnego. Ściągają ciekawi wrażeń mali i duzi Czytelnicy. I Słuchacze Opowieści.
W czwartek zabrałem kaźmierskie „moliki książkowe” do Afryki. Dziś wspólnie z kaźmierskimi zuchami przeżyliśmy historię niedźwiedzia Wojtka. Sprawność „Miś Wojtek” zdobyta! Umówiliśmy się w tym samym miejscu i gronie 13 kwietnia 2045 roku. Sprawdzimy wtedy, czy wszystkim udało sie spełnić dziecięce marzenia. Trzymam kciuki!

Posted on Kwiecień 13th 2015 in Aktualności, Wrażenia

Na podstawie „Afryki Kazika”

No Comments »

Biblioteka w szkoleW najnowszym numerze czasopisma Biblioteka w szkole znajdziecie scenariusz zajęć z dziećmi opracowany na podstawie Afryki Kazika.

Lecimy balonem, nosimy na głowie rózne przedmioty, polujemy na słonie, ślepniemy na pustyni… i nie zauważamy, kiedy dowiadujemy się tak wielu rzeczy o Afryce!

Za opracowanie zajęć dziękuję Renacie Niedźwieckiej i Agnieszce Wiśniowskiej z SP 3 w Kępnie. Za nadesłanie tego przemiłego scenarisuza nieocenionej Lilli Wójkiewicz ze szkoły w Drzonkowie.

Posted on Kwiecień 12th 2015 in Aktualności

Tak było w Józefowie i Wilanowie

No Comments »

W Zaczytaniu   W bibliotece w Wilanowie

Posted on Kwiecień 8th 2015 in Aktualności

Herbata

No Comments »
Zdarzało się wielokrotnie na spotkaniach z dziećmi, że mówiłem o tym, jak piję herbatę. Prezentowałem kubek i zaczynałem pić herbatę. Publiczność podrywała się nagle z miejsc i podskakiwała, by zajrzeć, powąchać, sprawdzić, czy w kubku aby rzeczywiście jest herbata. I czy prawdziwa!
Spójrzcie, co za świat! Już nawet nie da się wypić herbaty nie słysząc: „udajesz, w kubku nie ma żadnej herbaty!”…
HerbataZdarza się na spotkaniach z dziećmi, że mówię o tym, jak piję herbatę. Prezentuję kubek i zaczynam pić herbatę. Publiczność podrywa się nagle z miejsc i podskakuje, by zajrzeć, powąchać, sprawdzić, czy w kubku aby rzeczywiście jest herbata. I czy prawdziwa!
Spójrzcie, co za świat! Już nawet nie da się wypić herbaty nie słysząc: „udajesz, w kubku nie ma żadnej herbaty!”…
Posted on Kwiecień 7th 2015 in Wrażenia

„Książka nietuzinkowa” – recenzja

No Comments »

Machina w Rymsie„Machiną przez Chiny” to z pewnością książka nietuzinkowa. Opowiada o niezwykłych wyczynach i to w nieszablonowy sposób. Prawdziwe wydarzenia mieszają się tutaj z kreacją literacką autora. Co więcej, mały czytelnik nie wie, które przygody wydarzyły się naprawdę, a które są wytworem fantazji pisarza. Dopiero na stronie internetowej lukaszwierzbicki.pl dowiadujemy się, czy na przykład Halina rzeczywiście ucałowała tygrysa, a karczma, w której zatrzymało się małżeństwo, nazywała się „Pod Ogutem”? – pisze Łucja Abalar w recenzji dla wortalu Ryms.

Posted on Kwiecień 6th 2015 in Prasówka

„Udało się!” – recenzja

No Comments »

Machina w Qlturce.plKsiążkę czyta się naprawdę jednym tchem. Po pierwsze dlatego, że przygody są wciągające same w sobie, ale po wtóre, ponieważ Łukasz Wierzbicki pisać interesująco umie i nie pierwszy raz nas już o tym przekonał – pisze Anna Kossowska-Lubowicka w recenzji na portalu qlturka.pl.

Posted on Kwiecień 2nd 2015 in Prasówka

Tak było w OSW dla Dzieci Niesłyszących na Śródce

No Comments »

W Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niesłyszących na Śródce Na spotkaniu z dziećmi niesłyszącymi

Za zaproszenie dziękuję serdecznie Helenie Budasz!

Posted on Marzec 30th 2015 in Aktualności

„Tworzę. Dzięki temu wiem, że żyję.”

No Comments »

Pedro VadharNigdy, nawet przez chwilę, nie wątpiłem w to, co robię. Jestem szczęśliwy, bo mogę tworzyć. Po prostu. To moja misja, mój cel, spełnienie. Tworzę. Dzięki temu wiem, że wciąż żyję…

…powiedział mi Pedro Vadhar z Meksyku.

Całej rozmowy będziecie mogli wysłuchać 28 kwietnia. Szczegóły wkrótce!

Posted on Marzec 28th 2015 in Muzyka, Wrażenia

Kazikowe kolorowanki

No Comments »

Przeprawa przez bagniska...Odszukałem dziś szkice ilustracji do Afryki Kazika i przygotowałem cztery nowe kolorowanki.

Znajdziecie je tutaj:

„Witajcie, dzicy wojownicy pustyni”

„Uważajcie na krokodyla!”

Na targu w Rwandzie

Dobranoc… w kazikowym namiocie

Zapraszam do drukowania i kolorowania!

Posted on Marzec 27th 2015 in Aktualności

Z pustym brzuszkiem

No Comments »

W Przedszkolu Samorządowym w UjeździePani przedszkolanka wita mnie w drzwiach. Wskazuje okno stołówki i zapowiada:
– A po spotkaniu zapraszamy na obiad. Z pustym brzuszkiem pan Łukasz z naszego przedszkola nie wyjdzie!

Posted on Marzec 26th 2015 in Aktualności

Tajemniczo

No Comments »

czlowiek (z podziękowaniami dla Grety)Wyjazdy i spotkania Pogotowia Kazikowego odrywają mnie od warsztatu pisarskiego, nie przeczę. Ale też i przysparzają mnóstwa wspaniałej energii, za którą gorąco dziękuję!

W każdej wolnej chwili pracuję.
Książka powstaje.
Dziś zrodziła się nowa postać.

Drzewo będzie wyprawą w świat bardzo odległy od „Kazika” i „Niedźwiadka„… w świat, który nas otacza.

Robi się coraz bardziej tajemniczo, prawda?

Będzie tajemniczo do samego końca, obiecuję…

Pozdrawiam serdecznie!

Łukasz

Posted on Marzec 24th 2015 in Aktualności

Z księgi. Na wiosnę.

No Comments »

slow travel Spacery z maluchem mają szczególny charakter – przede wszystkim człowiek nie ma pojęcia dokąd właściwie idzie. To bywa denerwujące, ale można się odprężyć i znaleźć w tym sens. Nie ma żadnych etapów, punktu docelowego. Zaczynają się wakacje od zwykłego życiowego pośpiechu. Dostrzegamy prawdy, których nam brakowało, choć nie mieliśmy o tym pojęcia.
Wolny podróżnik jest właśnie taki, jak wędrujące dziecko – kierowany ciekawością wychodzi na świat, szuka w nim znaczeń i podąża za wszystkim, co go interesuje.

Dan Kieran „O wolnym podróżowaniu”

Posted on Marzec 18th 2015 in Wrażenia

Sting i Paul Simon

No Comments »

Sting i Paul Simon razem na scenie! (fot. theaustralian.com.au)Koncert!
REWELACJA!

Wrażenia? Próbuję zebrać myśli…

Posted on Marzec 18th 2015 in Muzyka, Wrażenia

Z życia Pogotowia Kazikowego

No Comments »

W szkole na ul. Drewnianej w Warszawie (fot. Grażyna Nagawiecka-Połeć) W szkole "Salomon" w Zielonej Górze

W Zagórowie (fot. Katarzyna Nowicka) W Społecznej Jedynce w Poznaniu

W SP 1 w Słupcy... "Wyspa Odkrywców" - przedszkole w Zielińcu

Posted on Marzec 17th 2015 in Aktualności

„Jestem pod wielkim wrażeniem”

No Comments »

Buri Mocarny i tygrys „Jestem pod wielkim wrażeniem tej książki. Jest po prostu fantastyczna. Zarówno fabuła, niezwykle ciekawa, tym bardziej, że opiera się na autentycznych, mało znanych wydarzeniach, jak i język, którym jest napisana: dialogi utrzymane są w języku średniowiecznym  ale dostosowanym do poziomu małego czytelnika, tak więc są zupełnie zrozumiałe a przy tym bardzo ciekawe językowo. Niezwykłą gratką są dialogi z księciem Rusi z Kijowa, księciem Wasylko. Bohaterowie są niezwykle sympatyczni, wyraziści, każdy na swój sposób podbił nasze serca.”

(fragment recenzji na Wspólne czytanie)

Posted on Marzec 16th 2015 in Wrażenia

„Książka jest efektem przygody”

No Comments »

W ZagórowiePrzepis na świetne spotkanie autorskie? Pisarz, który lubi swych czytelników, słoik dżemu, jabłko, kij od mopa, filiżanka, łyżeczka, może też być kubek kawy, do tego slajdy, dźwięki, ciekawa opowieść, w której dzieci mają swoje role do odegrania. Kto widział i słyszał, z pewnością potwierdzi: „Tak, tak było”. Nie będziemy tłumaczyć, dlaczego lubimy to niepozorne zdanie. Niech wystarczy fakt, że spełniło swą funkcję w scenariuszu spotkania.

(z relacji na stronie internetowej
Biblioteki w Zagórowie)

Posted on Marzec 13th 2015 in Aktualności, Wrażenia

Gemelarz

No Comments »

gemelaÓsma rano.
Wchodzę do szkoły na spotkanie autorskie.

Na mój widok mama beszta syna:
– Bartuś, przepuść pana. Zobacz, ile niesie tej gemeli.

Posted on Marzec 13th 2015 in Aktualności

W Bolesławcu

No Comments »

Łukasz Wierzbicki x 2! (fot. Robert Maciąg) Weź z sobą dziecko! (fot. Czytam, więc jestem)

Posted on Marzec 7th 2015 in Aktualności, Wrażenia

Bardzo fajne spotkanie

No Comments »
„To było bardzo fajne spotkanie” – stwierdził chłopiec z piątej klasy.
„Dlaczego?” – spytałem, bo zawsze jestem ciekaw.
„Bo nie zachwalał pan na nim swoich książek” – odparł.
Wyjątkowo mądry chłopak, pomyślałem.
W ZSP 16 na Wietrznej we Wrocku :)- To było bardzo fajne spotkanie – stwierdził chłopiec z piątej klasy.
- Dlaczego? – spytałem, bo zawsze jestem ciekaw.
- Bo nie zachwalał pan na nim swoich książek – odpowiedział.
„Wyjątkowo mądry chłopak”, pomyślałem.
Posted on Luty 27th 2015 in Aktualności

Łódzki Uniwersytet Dziecięcy – inauguracja semestru

No Comments »

Łódzki Uniwersytet Dziecięcy (fot: www.lud.p.lodz.pl) ŁUD (fot. Łukasz Kasprzak - Express Ilustrowany)

Posted on Luty 23rd 2015 in Aktualności

Tata, chodź!

No Comments »
Wreszcie! Je mówi „tata”. Co za radość! Czas najwyższy! Mówił już „mama”, potrafił nazwać różne zwierzątka i wołał „brum brum” na widok auta. Wymawiał takie wyrazy, jak „bizon” i „bęben”. A „tata” jakoś wciąż nie. Wreszcie jest! Dziecięcy głosik woła „tata”. Jest tylko jedno maleńkie „ale”. Je nauczył się też słowa „chodź”.  I bardzo lubi łączyć te dwa wyrazy.
Staję przed lustrem w łazience. Zaczynam się golić… wtem klamka kołacze, klekocze… łomocze coraz głośniej, niczym w hollywoodzkim horrorze. Drzwi otwierają się. Chwila ciszy… po czym rozlega się „tata, chodź”.
Czajnik syczy wesoło, zaparzam herbatę. Nagle ktoś szarpie mnie za nogawkę. „Tata, chodź”, woła Je.
Siadam przy komputerze, chcę sprawdzić pocztę (albo napisać felieton). „Tata, chodź”, słyszę. Gaszę ekran i idę… gdzie mam iść. Z jednym policzkiem ogolonym. Popijając letnią herbatę.
Czy to normalne? Kolega, który też ma dwóch synów, zwierza mi się: „Łukasz, kiedyś lubiłem pograć wieczorem na gitarze. Teraz ani czasu, ani sił. A jak już siądę i wezmę gitarę do ręki, zaraz podlatuje młody, szarpie za struny.”
Szarpie za struny… a potem woła „tata, chodź”, myślę sobie.  Czyli sprawy mają się wszędzie mniej więcej tak samo…
I w tym miejscu mogłoby się zacząć to utyskiwanie, które słyszę czasem z ust rodziców (nic się nie da zrobić, pięciu minut dla siebie, te dzieci to energetyczne wampiry). Ale nie. Narzekania nie będzie. Bo, wierzcie lub nie, ja już się nie mogę doczekać tego „tata, chodź”, które usłyszę jutro o poranku.
W tradycyjnych kulturach starsi wprowadzają młodszych w życie. Dzielą się doświadczeniami. Opowiadają o swoich decyzjach. Oswajają ze światem. To ojciec jest pierwszym i najważniejszym nauczycielem syna. Tak zawsze było.
Dziś sprawa nie jest taka prosta. Dorośli zazwyczaj nie dzielą już swojej pracy z dziećmi. Co więcej, tatuś wraca późno z pracy, być może zbyt zmęczony, by wziąć syna za rękę i pójść tam, gdzie malec chce go zaprowadzić. Być może malec jest już w łóżku. Być może tatuś będzie już w drodze do pracy, gdy malec siądzie rano nad miską płatków z mlekiem.
Robert Bly napisał: „Męskości nie uzyskuje się automatycznie; nie stajemy się mężczyzną dlatego, że jemy płatki owsiane.”
Bardzo lubię to zdanie. Płatki owsiane są dzieciom potrzebne, ale oprócz nich potrzebny jest też tata. Je wie o tym i woła „tata, chodź”.
„Tato, co ty tam właściwie robisz cały dzień w swojej pracy? Chodź! Zróbmy coś razem.” – mówi w ten sposób. – „Pokaż mi jak puścić autko, żeby pojechało po podłodze. Zbuduj wieżę z klocków, a ja ją rozwalę. Poczytaj mi książkę o krówkach i konikach. Naucz mnie kopać piłkę. Odkręcać śrubki. Naucz tego wszystkiego, co ty potrafisz…”
„Tata” i „chodź”. Tylko dwa słowa, ale dla nas znaczą bardzo wiele.
Tata, chodź!Wreszcie! Je mówi „tata”. Co za radość! Czas najwyższy! Mówił już „mama”, potrafił nazwać różne zwierzątka i wołał „brum brum” na widok auta. Wymawiał takie wyrazy, jak „bizon” i „bęben”. A „tata” jakoś wciąż nie. Wreszcie jest! Dziecięcy głosik woła „tata”. Jest tylko jedno maleńkie „ale”. Je nauczył się też słowa „chodź”.  I bardzo lubi łączyć te dwa wyrazy.
.
Click here to read more.. »
Posted on Luty 19th 2015 in Prasówka, Wrażenia